Obowiązkowe schrony w budynkach wielorodzinnych od 2026 roku

Obowiązkowe schrony w budynkach wielorodzinnych od 2026 roku

Od 1 stycznia 2026 roku każdy nowy budynek wielorodzinny w Polsce będzie musiał być wyposażony w schron lub pomieszczenie przystosowane do ukrycia mieszkańców na wypadek zagrożenia. To wymóg wprowadzony ustawą z dnia 27 września 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej (Dz.U. 2024 poz. 1545) oraz rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 sierpnia 2025 r. w sprawie budowli ochronnych. Dla deweloperów to oznacza konieczność przebudowania projektów i zwiększenia kosztów budowy o kilkadziesiąt do kilkuset tysięcy złotych. Dla kupujących mieszkania – wyższe ceny, ale też większe bezpieczeństwo w obliczu zagrożeń militarnych czy katastrof.

Dlaczego Polska wprowadza obowiązkowe schrony

Decyzja o wprowadzeniu obowiązku budowy schronów w nowych budynkach mieszkalnych to bezpośrednia reakcja na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa w Europie. Wojna w Ukrainie, zagrożenie rosyjskie, ataki rakietowe na miasta cywilne – to wszystko pokazało że nowoczesne konflikty nie oszczędzają ludności cywilnej. Polska jako kraj frontowy NATO musi być przygotowana na różne scenariusze, w tym możliwość działań zbrojnych na własnym terytorium.

To nie jest paranoja ani straszenie ludzi. To racjonalne planowanie oparte na doświadczeniach innych krajów. W Szwajcarii praktycznie każdy budynek ma schron, w Finlandii większość nowych inwestycji jest wyposażona w pomieszczenia ochronne, w Norwegii i Szwecji również obowiązują podobne regulacje. Polska przez lata zaniedbywała infrastrukturę ochronną – większość schronów z czasów zimnej wojny została zlikwidowana lub zaadaptowana na inne cele. Teraz następuje powrót do budowy nowoczesnych struktur ochronnych.

Schrony to nie tylko ochrona przed atakami militarnymi. Mogą służyć także podczas katastrof naturalnych – tornada, gwałtowne burze, eksplozje, skażenia chemiczne czy biologiczne. Pomieszczenie z wzmocnionymi ścianami, własną wentylacją i zapasami może uratować życie w wielu sytuacjach kryzysowych. W dobie rosnących zagrożeń – od zmian klimatycznych po niestabilność geopolityczną – schrony stają się elementem odpowiedzialnego planowania miejskiego.

Jakie budynki muszą mieć schrony

Obowiązek budowy schronów lub pomieszczeń ochronnych dotyczy wszystkich nowych budynków wielorodzinnych, dla których wniosek o pozwolenie na budowę został złożony po 31 grudnia 2025 roku. Chodzi o budynki mieszkalne wielorodzinne w rozumieniu prawa budowlanego – bloki mieszkalne, apartamentowce, kamienice z więcej niż dwoma lokalami mieszkalnymi.

Bez znaczenia jest wielkość budynku. Mały budynek czterorodzinny i duży blok z setką mieszkań – obydwa podlegają wymogowi. Lokalizacja też nie ma znaczenia – obowiązek dotyczy budynków w całej Polsce, od Warszawy przez Gdańsk po małe miasteczka. Każdy deweloper rozpoczynający nową inwestycję mieszkaniową wielorodzinną po 2025 roku musi zaprojektować i wybudować strukturę ochronną.

Nie dotyczy to natomiast domów jednorodzinnych, bliźniaków, szeregowców. W przypadku budownictwa jednorodzinnego nie ma obowiązku budowy schronu. Teoretycznie właściciel może zbudować schron we własnym domu jeśli chce, ale państwo tego nie wymaga. Wymóg dotyczy wyłącznie zabudowy wielorodzinnej, gdzie w jednym budynku mieszka wiele rodzin i gdzie ewakuacja jest trudniejsza.

Obowiązek nie ma też zastosowania do istniejących budynków. Stare bloki mieszkalne nie muszą być doposażane w schrony. Wymóg jest prospektywny – dotyczy tylko nowych inwestycji. Wyjątkiem mogą być sytuacje gdy stary budynek przechodzi tak głęboką przebudowę że wymaga nowego pozwolenia na budowę – wtedy może pojawić się konieczność dobudowania struktury ochronnej.

Jakie są wymagania techniczne

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji szczegółowo określa wymagania dla schronów i pomieszczeń ochronnych. Podstawowy wymóg to powierzchnia minimum 1,5 metra kwadratowego na osobę. Oznacza to, że dla budynku z 50 mieszkaniami, w którym mieszka szacunkowo 150 osób, potrzebny jest schron o powierzchni co najmniej 225 metrów kwadratowych.

Schron musi mieć wzmocnione ściany i strop wykonane z betonu zbrojonego o odpowiedniej grubości, zapewniające ochronę przed odłamkami, falą uderzeniową i częściowym zawaleniem budynku. Musi być wyposażony w system wentylacji z filtrami pozwalającymi na pobyt ludzi przez co najmniej kilka godzin nawet przy skażeniu powietrza na zewnątrz. Potrzebne są także drzwi hermetyczne, instalacja elektryczna z awaryjnym źródłem zasilania, system łączności z zewnętrzem.

Schron powinien mieć co najmniej dwa wyjścia ewakuacyjne prowadzące w różne strony, żeby zablokowanie jednego nie uniemożliwiło opuszczenia schronu. Musi być wyposażony w podstawowe sanitariaty – toaletę, umywalkę, miejsce do przechowywania zapasów wody i żywności. Dodatkowo wymagane jest oznakowanie, instrukcje postępowania, apteczka pierwszej pomocy, narzędzia awaryjne.

Są też rozwiązania lżejsze – pomieszczenia ochronne, które nie muszą spełniać wszystkich wymogów schronów pełnych, ale zapewniają podstawową ochronę. To tańsza alternatywa dla mniejszych budynków. Takie pomieszczenie ma wzmocnione konstrukcje, ale może nie mieć zaawansowanej wentylacji z filtrami czy hermetycznych drzwi. Zapewnia ochronę przed odłamkami i falą uderzeniową, ale nie przed skażeniem chemicznym czy biologicznym.

Ile to będzie kosztować deweloperów

Budowa schronu to znaczący koszt dodatkowy w budżecie inwestycji mieszkaniowej. Dla typowego budynku wielorodzinnego z 50 mieszkaniami, schron o powierzchni 250 metrów kwadratowych z pełnym wyposażeniem kosztuje około 1,5-2,5 miliona złotych. To obejmuje roboty ziemne, konstrukcję żelbetową, wzmocnienia, drzwi hermetyczne, wentylację z filtrami, instalacje, wyposażenie.

Koszt zależy od wielu czynników. Budowa schronu w budynku projektowanym od początku z myślą o schronie jest tańsza niż dorabianie go do gotowego projektu. Jeśli deweloper od razu w fazie projektowania uwzględni schron w kondygnacji podziemnej, wykorzystując piwnicę lub garaż podziemny, może zaoszczędzić na konstrukcji. Najtańsze rozwiązanie to adaptacja garażu podziemnego – wystarczy wzmocnić strop nad garażem, zamontować odpowiednie drzwi i wentylację. To może kosztować 500 000 – 1 000 000 złotych.

Najdroższe są schrony budowane jako osobne konstrukcje pod budynkiem, szczególnie gdy grunt jest trudny, poziom wód gruntowych wysoki, a budynek nie ma i tak przewidzianej kondygnacji podziemnej. Wtedy koszty mogą sięgnąć 3-4 milionów złotych dla większego bloku. Do tego dochodzą koszty administracyjne, projektowe, nadzoru, przygotowania dokumentacji zgodności z przepisami o ochronie ludności.

W przeliczeniu na jedno mieszkanie, koszt schronu to średnio 30 000 – 50 000 złotych. Przy mieszkaniu dwupokojowym o wartości 500 000 złotych, to wzrost ceny o 6-10%. Dla kupującego który i tak bierze kredyt hipoteczny na 25-30 lat, różnica w miesięcznej racie to około 150-250 złotych. Odczuwalne, ale nie katastrofalne.

Wpływ na ceny mieszkań

Nie ma wątpliwości że obowiązek budowy schronów podniesie ceny mieszkań. Deweloperzy nie będą ponosić kosztów z własnej kieszeni – przerzucą je na nabywców. Jeśli budowa schronu kosztuje 2 miliony złotych a w budynku jest 50 mieszkań, każde mieszkanie będzie droższe o 40 000 złotych. To bezpośredni i nieunikniony efekt nowych regulacji.

Problem w tym, że polski rynek mieszkaniowy jest już teraz bardzo drogi. Ceny mieszkań w dużych miastach przekraczają możliwości finansowe większości rodzin. Młode małżeństwa z trudem zbierają na wkład własny, kredyty hipoteczne są na granicy zdolności kredytowej. Dodatkowe 40-50 tysięcy złotych na mieszkanie to dla wielu osób może być kropla która przeleje czarę – będą musiały zrezygnować z zakupu, kupić coś mniejszego lub w gorszej lokalizacji.

Z drugiej strony, niektórzy nabywcy mogą postrzegać schron jako wartość dodaną podnoszącą atrakcyjność mieszkania. W dobie niepewności geopolitycznej, świadomość że mieszkasz w budynku z pełnoprawnym schronem może dawać poczucie bezpieczeństwa. Przy odsprzedaży mieszkania za kilka lat, obecność schronu może być atutem. Budynki z lat 2026-2030 będą miały schrony, starsze bloki nie – to może być czynnik wyróżniający na rynku wtórnym.

Ceny mieszkań nie rosną wyłącznie przez schrony. Jednocześnie deweloperzy muszą spełniać coraz więcej innych wymogów – wyższa efektywność energetyczna, lepsze izolacje, fotowoltaika na dachu, więcej miejsc parkingowych, zieleń w otoczeniu. Wszystko to podnosi koszty. Schron to jeden z wielu czynników które składają się na rosnące ceny mieszkań w Polsce.

Piwnice i garaże jako schrony

Dobrą wiadomością jest to, że nie każdy budynek będzie musiał budować schron od zera. Rozporządzenie dopuszcza adaptację istniejących pomieszczeń podziemnych – piwnic, garaży, komórek lokatorskich – na potrzeby ochrony ludności. To znacznie tańsze rozwiązanie niż budowa dedykowanego schronu.

Typowy budynek wielorodzinny ma garaż podziemny na 30-40 miejsc postojowych. Taki garaż po odpowiedniej adaptacji może służyć jako pomieszczenie ochronne. Trzeba wzmocnić strop nad garażem dodatkową warstwą betonu, zamontować hermetyczne drzwi wejściowe, zainstalować system wentylacji z filtrami. W garażu można urządzić obszary z ławkami dla ludzi, zrobić oddzielne sanitariaty, miejsce na zapasy. W czasie pokoju garaż działa normalnie, w czasie zagrożenia staje się schronem.

Podobnie piwnice. Wiele budynków ma kondygnację piwniczną z komórkami dla mieszkańców. Jeśli te komórki zostaną odpowiednio wzmocnione, połączone w jedną przestrzeń z wyjściami ewakuacyjnymi i wyposażone w wentylację – mogą pełnić funkcję pomieszczenia ochronnego. To tańsze o 50-70% niż budowa oddzielnego schronu, a funkcjonalność dla mieszkańców pozostaje – w czasie pokoju nadal mają komórki, tylko bardziej bezpieczne.

Deweloperzy którzy myślą racjonalnie będą projektować budynki od początku z myślą o podwójnym wykorzystaniu pomieszczeń podziemnych. Garaż podziemny który spełnia wymogi schronu, piwnica która jest jednocześnie komórkami i pomieszczeniem ochronnym. To optymalizuje koszty i nie marnuje przestrzeni.

Kontekst międzynarodowy

Polska nie jest pionierem w budowie schronów – wraca raczej do praktyk stosowanych przez wiele krajów. Szwajcaria od dziesięcioleci wymaga schronów w każdym nowym budynku mieszkalnym i użyteczności publicznej. Szwajcarzy mają obecnie schrony dla ponad 100% swojej populacji – teoretycznie każdy obywatel ma zagwarantowane miejsce w schronie. W czasie pokoju wiele z tych schronów służy jako garaże, piwnice, archiwa.

Finlandia po doświadczeniach II wojny światowej i bliskości Rosji konsekwentnie buduje infrastrukturę ochronną. Helsinki mają ogromną sieć podziemnych tuneli i schronów wydrążonych w skale, mogących pomieścić całą populację miasta. Nowe budynki mieszkalne w Finlandii standardowo mają pomieszczenia ochronne, które w czasie pokoju służą jako sale fitness, magazyny rowerów, pomieszczenia techniczne.

Norwegia, Szwecja, Izrael – wszystkie te kraje mają obowiązkowe schrony w nowych budynkach. Izrael idzie najdalej – praktycznie każdy dom jednorodzinny ma wydzielone pomieszczenie ochronne (mamad), które w czasie pokoju służy jako dodatkowy pokój. Doświadczenia tych krajów pokazują że schrony to nie fanaberia, ale racjonalny element polityki bezpieczeństwa.

Polska przez lata pozostawała w tyle. Po 1989 roku większość schronów z czasów PRL została zlikwidowana. Uznano że zagrożenie minęło, że NATO nas chroni, że wojny w Europie już nie będzie. Wojna w Ukrainie brutalnie zweryfikowała te założenia. Teraz Polska próbuje nadrobić zaległości i wrócić do budowy infrastruktury ochronnej.

Wątpliwości i kontrowersje

Obowiązek budowy schronów budzi spore kontrowersje. Przeciwnicy argumentują że to dodatkowy koszt dla i tak już drogich mieszkań, który uderzy w młode rodziny próbujące kupić pierwsze mieszkanie. W sytuacji kryzysu mieszkaniowego, gdy brakuje tanich mieszkań na wynajem i na własność, dokładanie kolejnych wymogów podwyższających ceny jest nieodpowiedzialne.

Pojawia się też pytanie o realną użyteczność schronów. W przypadku konfliktu nuklearnego, schron w piwnicy bloku nie zapewni długoterminowej ochrony przed promieniowaniem. W przypadku bezpośredniego trafienia rakiety, schron może nie wytrzymać. Niektórzy eksperci uważają że budowa schronów to głównie teatr bezpieczeństwa – daje ludziom iluzję ochrony, ale w rzeczywistości efekt jest ograniczony.

Krytycy zwracają uwagę na problem utrzymania i gotowości schronów. Historia pokazuje że wiele schronów z czasów PRL popadło w ruinę, zostało zalanych, zaadaptowanych na inne cele, nigdy nie było sprawdzanych i konserwowanych. Kto zagwarantuje że nowe schrony będą właściwie utrzymane? Kto będzie kontrolował czy filtry wentylacyjne są wymieniane, czy drzwi hermetyczne działają, czy zapasy są uzupełniane? Bez systemu nadzoru i finansowania konserwacji, schrony szybko staną się martwą infrastrukturą.

Dla kogo to ważny argument przy zakupie

Dla niektórych kupujących mieszkanie obecność schronu w budynku będzie ważnym argumentem przemawiającym za zakupem. Szczególnie dla rodzin z dziećmi, które myślą długoterminowo o bezpieczeństwie i chcą mieć pewność że w razie zagrożenia mają dokąd się schronić. Ludzie pamiętający o wojnie w Ukrainie, obserwujący zagrożenie rosyjskie, będą cenić sobie możliwość ukrycia rodziny w schronie.

Dla osób kupujących mieszkanie jako inwestycję długoterminową, obecność schronu może być atutem przy przyszłej odsprzedaży. Za 10-15 lat, gdy sytuacja geopolityczna może być jeszcze bardziej napięta, mieszkania w budynkach ze schronami mogą być bardziej poszukiwane i droższe niż w starych blokach bez schronów. To może być czynnik wyróżniający na rynku.

Z drugiej strony, dla młodych singli kupujących małe mieszkanie na kilka lat, obecność schronu może być nieistotna. Wolą zapłacić mniej i kupić mieszkanie w starszym budynku bez schronu, niż przepłacać dziesiątki tysięcy złotych za schron którego prawdopodobnie nigdy nie użyją. To kwestia priorytetów i osobistej oceny ryzyka.

Obowiązkowe schrony w nowych budynkach wielorodzinnych to jedno z najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań ostatnich lat. To odpowiedź na realne zagrożenia, ale też dodatkowy koszt dla rynku mieszkaniowego. Czy schrony kiedykolwiek będą potrzebne – miejmy nadzieję że nie. Ale jeśli przyjdzie kryzys, lepiej je mieć niż nie mieć.

Skontaktuj się z nami

    Przewijanie do góry